Plan nauki · aktualizowany po każdej sesji
Wiem, czego się uczę i co jest następne
Dwa tory prowadzone równolegle: fundament techniczny z Drawabox i rysowanie tego, co naprawdę chcę rysować — postaci i światy z moich bajek. Jeden bez drugiego nie działa.
Autor Drawabox mówi to wprost i to była najważniejsza rzecz, jaką przegapiłem przez osiem lat: sam kurs prowadzi do znudzenia i porzucenia. Sama zabawa prowadzi do rysowania w kółko tego, co już umiesz.
Zasada nadrzędna
Dwa tory naraz. Ćwiczenie i zabawa.
Nie dzielę tego po połowie co do minuty. Dzielę tak, żeby po każdej sesji zostało coś, na co chcę patrzeć — bo to jest jedyny powód, dla którego siadam nazajutrz.
Drawabox — technika
Linia, elipsa, łuk, bryła w trzech wymiarach. Nudne, wymagające, mierzalne. To tor, na którym rośnie ręka.
Ryzyko, gdy jest sam: znudzenie i porzucenie w połowie. Dwa razy tak skończyłem.
Postaci i światy z moich bajek
Ucho, okulary, oko, mostek, drogowskaz, gałąź, liść, drzewo. Rzeczy, których naprawdę potrzebuję do książki i do strony z bajkami.
Ryzyko, gdy jest sam: rysowanie w kółko tego, co już umiem, bez postępu.
Elipsy z Drawabox to okulary i oczy w portrecie. Pudełka w perspektywie to drogowskaz stojący w krajobrazie. Łuki to gałąź, która ma ciężar. Ćwiczenie przestaje być abstrakcją w dniu, w którym widzę je w rysunku z własnej historii — a chęć narysowania tej historii wysyła mnie z powrotem do ćwiczeń.
Tor 1 · fundament techniczny
Drawabox — od pierwszej linii do maszyn
Kurs darmowy i wymagający. Nie uczy stylu ani ładnych obrazków — uczy widzieć bryłę i przenosić ją na papier. Idę po kolei, bez przeskakiwania lekcji.
Zasady: jak w ogóle się uczyć
Ruch z barku, jedna linia jednym pociągnięciem, brak poprawiania. Najważniejsza lekcja całego kursu, a większość ją przewija.
Linie, elipsy, pudełka
Pewność zamiast dokładności. Elipsy w wyznaczonym polu, pierwsze bryły w przestrzeni.
250 Box Challenge
Dwieście pięćdziesiąt pudełek w perspektywie, jedno po drugim, z analizą zbieżności po każdym. Tu odpadłem dwa razy — teraz robię po pięć dziennie i nie liczę dni.
Kontur, tekstura, konstrukcja
Cień jako informacja o kształcie, a nie ozdoba. Łączenie brył w jeden przedmiot.
Rośliny
Pierwsze rysowanie z obserwacji. Liść jako ruch, nie jako obrys.
250 Cylinder Challenge
To samo co z pudełkami, tylko z elipsami. Drugi wielki filtr tego kursu.
Owady, zwierzęta, przedmioty, maszyny
Konstruowanie coraz trudniejszych form z prostych brył. Na końcu tej drogi jest rysowanie rzeczy, których nie mam przed oczami — i to jest cały cel.
Tor 2 · zabawa z celem
Rysuję to, co ma trafić do moich bajek
Nie kurs i nie plan na lata. Lista rzeczy, których potrzebuję do książki i do strony z bajkami — i bardzo krótkie ćwiczenia z każdej z nich. Jedna rzecz na sesję, czasem jedno ucho przez pół godziny.
Ten tor nie ma paska postępu i nie będzie go miał. Ma być przyjemnością, nie kolejnym miejscem, w którym mogę zawieść.
Liść, gałąź, drzewo, kamień. Od jednego liścia do całej korony.
Mostek, bark, dłoń, sylwetka w ruchu. Bryła najpierw, szczegół potem.
Oko, ucho, nos, usta, okulary. Pojedynczo, po dziesięć razy, z różnych stron.
Drogowskaz, ławka, okno, furtka. Rzeczy, przy których stoją moi bohaterowie.
Jak używam tu AI
Proszę o rozłożenie na kroki, nie o gotowy obrazek
Kiedy nie wiem, jak zabrać się do ucha czy do drogowskazu, proszę o rozrysowanie kolejności: od jakiej bryły zacząć, co dochodzi w drugim kroku, gdzie jest środek. Potem odkładam to na bok i rysuję sam — z pamięci tej kolejności, nie z podglądu.
Różnica jest zasadnicza: kalkowanie zostawia w ręce ruch cudzej kreski, a rozłożona kolejność zostaje w głowie jako sposób patrzenia.
- Wybieram pierwszy element i rysuję co najmniej kilkanaście razy
- Ukrywam wzór i rysuję z pamięci
- Porównuję wersję AI z moją i zaznaczam różnice
- Wracam do punktu pierwszego
Jak wygląda moja sesja
Dwa warianty: kwadrans i czterdzieści minut
Nie mam wyboru „dziś rysuję albo nie”. Mam wybór między krótką i dłuższą sesją. To jedna zmiana, która zrobiła największą różnicę.
W każdej sesji są oba tory — nawet w tej piętnastominutowej. Ćwiczenie zawsze pierwsze, zabawa zawsze na końcu.
3 min rozgrzewki linią · tor 1: bieżąca lekcja z Drawabox · tor 2: jeden przedmiot z listy, jeden raz · jedno zdanie do Fundamentu
5 min rozgrzewki (pierwsze lekcje z Drawabox · tor 1: 15 min — bieżąca lekcja z Drawabox i analiza błędu · tor 2: 20 min — jeden element do bajki, kilka podejść · wpis z rysunkiem, gdy pojawią się przemyślenia, którymi chciałbym się podzielić.
Wtedy tylko tor 2, bez wyrzutów sumienia — jeden liść, jedna gałąź. Seria nieprzerwana, ręka pracuje, a nazajutrz wracam do pudełek.
AI w tym planie
Trzy role, na które się zgadzam
AI trzyma mnie w planie i tłumaczy teorię. Nie ocenia moich rysunków i nie rysuje niczego za mnie.
Tłumacz mi to jeszcze raz
Zasada z lekcji własnymi słowami, tyle razy, ile potrzebuję. Bez wstydu, bez pośpiechu.
Co jest dziś następne
Jedna konkretna rzecz do zrobienia w tej sesji — zamiast kolejnego wspaniałego planu na pół roku.
Dlaczego nie chcę dziś siadać
Pięć minut rozmowy o oporze kończy się zwykle piętnastominutową sesją. Wcześniej kończyło się tygodniem przerwy.